Niesamowity trik na używanie tarki kuchennej bez ranienia palców – znałeś go?

Niesamowity trik na używanie tarki kuchennej bez ranienia palców – znałeś go?

Ile razy zdarzyło Ci się zetrzeć ser czy marchewkę i skończyć z podrapanymi palcami albo odciętym kawałkiem paznokcia? Wyobraź sobie, że możesz zetrzeć każdy produkt do samego końca, nie ryzykując ani jednego zadrapania. Ten prosty domowy trik rozwiązuje oba problemy naraz: chroni Twoje dłonie i pomaga maksymalnie wykorzystać jedzenie, zamiast wyrzucać resztki.

Z jednym trikiem: jak używać tarki, żeby wykorzystać jedzenie do końca i nie pociąć palców

Tarka to wyjątkowo wszechstronne i praktyczne narzędzie – pozwala w kilka sekund pokroić produkty na cienkie plasterki albo drobne wiórki. Każdy domowy trik ma w sobie trochę magii i sprytu. Jedne wymagają składników takich jak ocet czy soda oczyszczona, inne – jak ten – wykorzystują zwykły przedmiot z domu, który normalnie ma zupełnie inne zastosowanie.

Kuchnia to miejsce, w którym spędzamy sporą część dnia. Właściwie wiele kuchennych narzędzi do przygotowywania jedzenia bywa niezbyt wygodnych albo wręcz niebezpiecznych, jeśli używamy ich nie do końca poprawnie. Niezależnie od tego, czy to wina projektu, czy naszego sposobu użycia, tarka zdecydowanie należy do tych sprzętów, które potrafią być zdradliwe.

Dlatego chcę Ci pokazać bardzo prosty trik kuchenny z dwoma konkretnymi celami. Po pierwsze: zminimalizować ryzyko zranienia palców podczas tarcia. Po drugie: pozwolić Ci wykorzystać produkt do ostatniego okruszka, zamiast wyrzucać końcówki „dla bezpieczeństwa”.

Tarka kuchenną jest kluczowym elementem w przygotowywaniu wielu potraw. Co ciekawe, wynaleziono ją dawno temu, mniej więcej około 1540 roku. Pierwsze nowożytne wzmianki o tarce pochodzą z 1542 roku z Francji, ale już w starożytnej Pompejach, w 79 r. n.e., znaleziono skromne pierwowzory. Zanim pojawiła się tarka, do rozdrabniania jedzenia używano po prostu ostrzejszych kamieni.

To narzędzie jest praktyczne i bardzo użyteczne, ale – jak każdy przedmiot – może mieć swoje wady projektowe. Na pewno choć raz zadrapałeś rękę, ścierając marchewkę, albo przerwałeś tarcie, bo zwyczajnie bałeś się o palce.

> Expert-tip: Jeśli podczas tarcia zaczynasz automatycznie „cofać” palce ze strachu, to znak, że już marnujesz końcówkę produktu – ten trik pozwoli Ci spokojnie zetrzeć ją do końca, bez stresu.

Żeby zastosować ten trik, potrzebujesz tylko zwykłej foliowej koszulki na dokumenty – takiej, jakiej używa się w segregatorach. Po prostu połóż tarkę na tej koszulce. Następnie włóż do środka warzywo, owoc albo inny produkt, który chcesz zetrzeć, tak aby znajdował się w środku foliowej kieszeni.

Teraz ścierasz normalnie, ale trzymając produkt przez folię, z zewnątrz. Tarka robi swoje, produkt ściera się do końca, a Twoje palce nawet nie zbliżają się do ostrzy. W ten sposób jedzenie zostaje starte w całości, a Twoje dłonie pozostają bez choćby jednego zadrapania. Trik jest trochę nietypowy, ale w praktyce okazuje się mega wygodny, bezpieczny i naprawdę przydatny.

Jeden trik to nie wszystko: jak dokładnie umyć tarkę kuchenną

Żeby tarka była higieniczna i nie zostały na niej resztki jedzenia (które potem mogą pleśnieć albo brzydko pachnieć), warto myć ją w konkretny, prosty sposób.

Najpierw włóż tarkę do gorącej wody i zostaw na chwilę, żeby resztki jedzenia zmiękły. Dzięki temu nie będziesz musiał szorować jej na siłę i ryzykować kolejnych zadrapań.

Następnie weź starą szczoteczkę do zębów, dodaj trochę detergentu do naczyń i dokładnie wyszoruj wszystkie otwory i ząbki tarki. Szczoteczka świetnie dociera do miejsc, gdzie zwykła gąbka po prostu nie ma szans dotrzeć.

Jeśli mimo to zostaną na tarce mocno przyklejone resztki, możesz zetrzeć na niej kawałek czerstwego chleba. Suchy chleb „zgarnie” resztki z otworów i pomoże je oderwać, a sama tarka będzie znowu czysta i gotowa do użycia.

Na koniec po prostu dobrze ją opłucz i wysusz – najlepiej tak, żeby nie została wilgotna, bo wtedy łatwiej łapie rdzę. A jeśli ten trik z folią i myciem tarki uznałeś za przydatny, zapisz sobie ten poradnik na później, żeby zawsze mieć go pod ręką.

mefese.pl